karboksyterapia

Karboksyterapia skóry głowy, czy jest skuteczna na łysienie?

Leczenie łysienia to skomplikowany proces złożony z wielu elementów, począwszy od właściwego sposobu odżywiania, poprzez odpowiednią pielęgnację włosów, aż po dostarczanie im suplementów diety uzupełniających ewentualne braki substancji odżywczych. Niedobory witamin i minerałów od razu odbijają się niekorzystnie na stanie zdrowia nie tylko naszej fryzury, ale i skóry głowy. Ich uzupełnienie to absolutny priorytet, jednakże czasami okazuje się, że to zbyt mało, aby powstrzymać wypadanie włosów i konieczne staje się zastosowanie bardziej inwazyjnych metod. Jedną z nich jest karboksyterapia skóry głowy, polegająca na wprowadzeniu pod nią indywidualnie dobranych dawek medycznego dwutlenku węgla.

Łysienie, co je najczęściej powoduje

łysiejący mężczyzna

W normalnych warunkach, przy braku jakichkolwiek zmian chorobowych albo działania innych czynników mogących powodować łysienie, na głowie człowieka rośnie średnio około 150 tys. włosów. Ich wypadanie, oczywiście w ograniczonych ilościach, jest zjawiskiem całkowicie normalnym i dziennie tracimy w ten sposób od 70 do 100 włosów np. podczas mycia czy czesania.

Problem zaczyna się w momencie, kiedy włosy wypadają w większych ilościach, co niekiedy niezwykle trudno jest opanować. Pierwsze, co w takiej sytuacji należy zrobić, to natychmiastowe rozpoznanie przyczyn tego zjawiska, których może być naprawdę wiele. Specjaliści od chorób skóry głowy i włosów, tacy jak trycholodzy z dużym doświadczeniem zawodowym, wskazują następujące powody tego, że nagle zaczynamy łysieć:

Silny stres i stany napięć nerwowych

Jedna z poważnych chorób cywilizacyjnych nękających współczesne społeczeństwo, a efekty silnych napięć nerwowych, nieodłącznie towarzyszących stresowi, widać niemal od razu w przerzedzającej się fryzurze. Powodują one pogorszenie stanu zdrowia aż w tak znacznym stopniu, że osłabieniu ulegają także włosy, stając się bardziej podatne na wypadanie.

Inne, współistniejące choroby

Przyspieszone i nadmierne wypadanie włosów może też być objawem innych dolegliwości, najczęściej chorób endokrynologicznych, a największe ryzyko dotyczy osób z chorobami tarczycy, jej nadczynnością, niedoczynnością lub chorobą Hashimoto, na którą chorują tylko kobiety. W grupie ryzyka znajdują się także pacjenci z nowotworami, chorobami skóry np. grzybicą, zespołem policystycznych jajników, chorobami autoimmunologicznymi oraz anemią. Intensywne i trudne do opanowania wypadanie włosów może także być spowodowane zatruciem organizmu metalami ciężkimi, ołowiem albo rtęcią.

Zażywane leki

One również, w zależności od użytych w nich składników aktywnych, mogą negatywnie wpływać na kondycję włosów i skóry głowy, predysponując zażywającą je osobę do skorzystania z zabiegu karboksyterapii. Istnieje kilka grup leków, których zażywanie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem postępującego łysienia i są to:

  • leki stosowane w leczeniu chorób nowotworowych, przede wszystkim w trakcie chemioterapii uszkadzającej cebulki i mieszki włosowe;
  • leki przeciwzakrzepowe, takie jak np. heparyna;
  • leki używane w kuracji przeciwdrgawkowej;
  • leki obniżające za wysoki poziom lipidów we krwi;
  • leki immunosupresyjne, zapobiegające między innymi odrzuceniu przeszczepów;
  • leki przeciwpadaczkowe;
  • leki stosowane przy chorobach serca i układu krążenia, tzw. beta-blokery.

Zaburzenia gospodarki hormonalnej

Będące przyczyną łysienia androgenowego, spotykanego u mężczyzn i kobiet, związanego z mutacją jednego z hormonów płciowych. Testosteron, bo to o nim mowa, może w pewnych warunkach, ulegać procesowi przekształcenia w dihydrotestosteron, w skrócie DHT, do czego dochodzi pod wpływem enzymu 5 alfa reduktazy.

Ten nowo powstały hormon, DHT, niekorzystnie wpływa na mieszki włosowe, zakłócając początkowo ich funkcjonowanie, następnie powodując osłabienie i kurczenie się, a na koniec nawet obumieranie. Jeśli nie podejmie się właściwego leczenia, efekt tego jest tylko jeden, całkowita utrata włosów, co również może pomóc powstrzymać terapia dwutlenkiem węgla.

Niewłaściwe zabiegi pielęgnacyjne

Największe zagrożenie dla zdrowia i wyglądu naszej fryzury niosą ze sobą niebezpieczne składniki szamponów do włosów, parabeny, silikon oraz SLS – y. Są to silne, negatywnie działające związki chemiczne niszczące cebulki, uszkadzające strukturę włosa, zwiększające wydzielanie sebum zatykającego ujścia mieszków włosowych, w skrajnych przypadkach stające się przyczyną rozwoju raka skóry. Warto także powstrzymać się od mocnego związywania włosów gumką oraz nadużywania suszarki i prostownicy.

Dieta niesprzyjająca zdrowiu włosów

Do gabinetów oferujących zabiegi karboksyterapii zgłaszają się także pacjenci, u których łysienie jest spowodowane niewłaściwym sposobem odżywiania. W ich diecie dominuje to, co niezdrowe, potrawy powodujące nie tylko rosnącą nadwagę i otyłość, lecz jednocześnie niesprzyjające włosom oraz skórze głowy i brak w nich podstawowych składników odżywczych:

  • witaminy A, nazywanej także retinolem, która odpowiada za prawidłowe tworzenie się komórek włosów i skóry;
  • witaminy B, a różne jej odmiany, takie jak B5 (kwas pantotenowy), B7 (biotyna), czy B12 (kobalamina), wzmacniają włosy na całej długości, odżywiają je same oraz cebulki włosowe, nadają im odporność na wpływ czynników atmosferycznych;
  • witaminy C, kwasu askorbinowego, antyoksydantu, którego głównym zadaniem jest usuwanie z organizmu reaktywnych form tlenu, bardziej znanych pod nazwą wolnych rodników. Jest także odpowiedzialna za prawidłowy przebieg syntezy kolagenu, jednego z materiałów budulcowych włosa;
  • składników mineralnych, pierwiastków takich jak cynk, żelazo i krzem, warunkujących syntezę kolagenu i produkcję keratyny, również wchodzącej w skład naszych włosów, nadających im wytrzymałość, przeciwdziałających ich kruchości i łamliwości, zwiększających przyswajalność innych substancji odżywczych.

Karboksyterapia skóry głowy – jaka jest jej historia

karboksyterapia

Mimo że w naszym kraju zabieg ten pojawił się stosunkowo niedawno, to jego historia sięga lat trzydziestych minionego stulecia, kiedy po raz pierwszy przeprowadzono go we Francji. Początkowo stosowano go w leczeniu przewlekłej niewydolności żylnej np. żylaków kończyn dolnych oraz w atrofii skórnej. Nowatorstwo i skuteczność takich zabiegów spowodowały zainteresowanie nimi specjalistów od medycyny estetycznej wykorzystujących kurację dwutlenkiem węgla między innymi do poprawy jędrności skóry czy usuwania cieni pod oczami.

Gwałtowny rozwój i coraz większa popularność karboksyterapii przypada na lata dwutysięczne i do dzisiaj możemy korzystać z jej licznych zalet, także w leczeniu różnych odmian łysienia. Metoda ta bazuje na odkryciach naukowych znanego duńskiego fizjologa Christiana Bohra, zjawiska polegającego między innymi na rozszerzaniu naczyń krwionośnych, zwiększenia przepływu krwi i stężenia tlenu w miejscu przeprowadzania zabiegu.

Karboksyterapia skóry głowy – wskazania do zabiegu

Jak już wspomniałem, jest to zabieg o wyjątkowo szerokim zastosowaniu leczniczym, także w celu powstrzymania wypadania włosów z jednoczesnym wspomaganiem wzrostu nowych, mocniejszych, grubszych i odporniejszych na uszkodzenia. Karboksyterapia powinna być przeprowadzana w profesjonalnie wyposażonych gabinetach kosmetycznych oraz trychologicznych wyłącznie przez osoby posiadające odpowiednie przeszkolenie i uprawnienia. Stosuje się ją coraz powszechniej w leczeniu różnych odmian łysienia, nie tylko androgenowego, ale i telogenowego, łojotokowego oraz plackowatego.

Wskazaniem do jej przeprowadzenia jest:

  • wypadanie dużych ilości włosów;
  • ich osłabienie, kruchość i łamliwość;
  • utrata blasku, widoczne zmatowienie włosów;
  • przyspieszenie wzrostu nowych;
  • pogrubienie zbyt cienkiej łodygi włosa;
  • poprawa stanu zdrowia skóry głowy.

Karboksyterapia skóry głowy – przebieg zabiegu

Ta metoda leczenia i profilaktyki łysienia jest nie tylko skuteczna, ale i bezpieczna, mało inwazyjna, o ile oczywiście jest przeprowadzana przez wspomnianych specjalistów np. lekarza dermatologa. W przeciwieństwie do mezoterapii skóry głowy nie używa się tu strzykawki, lecz specjalnych urządzeń podających pod skórę dokładnie odmierzone dawki medycznego dwutlenku węgla.

Sposób jego iniekcji dobiera się w zależności od celu przeprowadzenia karboksyterapii, podaje go pod innym kątem, a dla każdego pacjenta indywidualnie dopasowuje się też temperaturę gazu, ciśnienie oraz tempo jego przepływu. Dwutlenek węgla, dokładnie oczyszczony poprzez system wydajnego filtrowania, można aplikować bezpośrednio tuż pod skórę albo w jej głębsze warstwy, aż do podskórnej tkanki tłuszczowej.

Karboksyterapia skóry głowy – bezpieczeństwo pacjenta i przeciwwskazania

gabinet karboksyterapii

Sam zabieg jest prawie bezbolesny, chociaż odczuwanie bólu zależy od indywidualnej wrażliwości pacjenta. Można go wykonywać niezależnie od pory roku, a dwutlenek węgla, podawany w ten sposób, nie stanowi żadnego zagrożenia dla zdrowia, jest przecież gazem występującym naturalnie w naszym organizmie. Nie powoduje skutków ubocznych czy reakcji alergicznych, a jego nadmiar jest usuwany poprzez płuca i nerki. Dla uzyskania pełni efektów zabiegi zaleca się powtarzać przez 4 tygodnie, co 4 – 7 dni, a jeden trwa od kilku do nawet kilkudziesięciu minut.

Po wkłuciach igieł na ciele mogą powstać niewielkie ślady, wybroczyny albo siniaki, lecz znikają samoczynnie po kilku dniach od zabiegu. Możliwe jest również, chociaż stosunkowo niewielkie, ryzyko wystąpienia większych krwiaków oraz stanów zapalnych. Zanim jednak zdecydujemy się na taki zabieg, warto poznać przeciwwskazania do jego wykonania, których jest sporo, przede wszystkim takie jak:

  • choroby serca, układu krążenia i układu oddechowego, zwłaszcza te o ciężkim przebiegu;
  • choroby nowotworowe;
  • choroby autoimmunologiczne;
  • stany zapalne, nie tylko skóry;
  • zaburzenia krzepliwości krwi;
  • niewydolność nerek;
  • zaburzenia funkcjonowania wątroby;
  • padaczka;
  • ciąża i karmienie piersią;
  • cukrzyca, gwałtowne wahania poziomu glukozy we krwi;
  • zmiany skórne o podłożu alergicznym oraz trądzik i opryszczka powodowana np. przez wirus HSV;
  • utrudnione gojenie się ran;
  • nieopanowane nadciśnienie tętnicze.

Karboksyterapia skóry głowy – opinie o efektach działania

Skuteczność karboksyterapii w leczeniu łysienia ocenia się bardzo wysoko, co potwierdzają też opinie zadowolonych pacjentów chwalących sobie jej następujące efekty działania:

  • zahamowanie wypadania włosów, praktycznie niezależnie od rodzaju łysienia;
  • wzmocnienie i przyspieszenie procesów regeneracji cebulek oraz mieszków włosowych;
  • szybszy wzrost nowych włosów, które rosną nie tylko mocniejsze, ale i gęstsze;
  • rozszerzenie naczyń krwionośnych pozwalające na lepsze dotlenienie i odżywienie skóry głowy, co także sprzyja wzrostowi włosów.

Karboksyterapia znajduje zastosowanie nie tylko w leczeniu łysienia, ale i likwidowaniu defektów występujących w innych częściach ciała, w tym i szyi, dekoltu czy skóry twarzy, działając korzystnie na:

  • redukcję nadmiaru tkanki tłuszczowej z brzucha, ud i pośladków;
  • przywrócenie jędrności i elastyczności zwiotczałej skóry;
  • zmniejszenie cellulitu;
  • rozjaśnienie przebarwień naskórka;
  • redukcję obrzęków i cieni pod oczami, zmniejszenie widoczności efektu „zmęczonych oczu”;
  • zmniejszenie widoczności zmarszczek mimicznych w kącikach oczu, nazywanych “kurzymi łapkami”;
  • redukcję tzw. drugiego podbródka;
  • wyrównanie i poprawę kolorytu skory.

RANKING TABLETEK NA WYPADANIE WŁOSÓW

Źródła:

Zobacz także:
Keto Actives – dzięki zjawisku ketozy zgubisz wszystkie zbędne kilogramy
Fast Burn Extreme – sprawdzamy skuteczność tego reduktora tkanki tłuszczowej! Czy warto go kupić?
BurnBooster – odchudzanie i spalanie tłuszczu na najwyższym poziomie
Keto Light Plus – szybkie i skuteczne wprowadzenie w stan ketozy ułatwiającej utratę wagi
Detoxyn – skutecznie wspomaga naturalną detoksykację organizmu.

3 thoughts on “Karboksyterapia skóry głowy, czy jest skuteczna na łysienie?”

  1. Szybkie pytanie, właściwie kilka, czy ktoś to stosował, czy jest bezpieczne i bezbolesne. Trochę o tym czytałem, ale wciąż mam wątpliwości, mimo że ciągle mi to polecają.

  2. Sam zabieg nie boli, choć potem możesz odczuwać jakieś dolegliwości. Zawsze jest to wpuszczanie CO2 pod skórę, niby specjalną aparaturą, ale igła niestety jest niezbędna. Trochę szczypie, a potem przeszkadza trochę zaczerwienienie i opuchlizna. Miałem to i mówię z doświadczenia. Jeśli nie łysiejesz zbyt intensywnie, to raczej sobie odpuść. Kup jakieś tabletki np. ten Profolan i poczekaj czy zadziałają. Zabieg zawsze zdążysz sobie zrobić, nie ucieknie.

  3. Ja też to miałem, ale takich dziwnych efektów nie odczułem. Jednak Krzychu ma rację, najpierw wypróbuj leki lub suplementy, a jeśli nie pomogą, to dopiero wtedy zdecyduj się na coś poważniejszego. Przede wszystkim to idź do specjalisty, bo sam nie rozpoznasz jaki masz rodzaj łysienia i co go powoduje. Ja byłem u dermatologa i znalazł przyczynę po kilku badaniach, najpierw brałem leki, a teraz Profolan, bo jak przerwałem leczenie to znów włosy zaczęły wypadać. Dlaczego Profolan, bo ma wszystko, co potrzeba, sam zobaczysz jakie będziesz miał mocne włosy, a o łysieniu to zapomnisz już po dwóch opakowaniach.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.